Muzyka 
Brytyjskie domostwa w okresie regencji przepełnione były sztuką. Prywatne, odbywające się w zaciszu domowym lekcje tańca, śpiewu i gry na instrumentach pozwalały młodym pannom na zdobycie umiejętności, które określały niejako poziom obycia, wykształcenia oraz atrakcyjności. Odnajdziemy potwierdzenie tegoż w słowach siostry pana Bingleya z "Dumy i uprzedzenia": "Kobieta powinna posiąść dogłębnie muzykę, śpiew, rysunek, taniec i języki nowożytne, wówczas dopiero zasługuje na nazwę posiadającej kunszta".

Zarówno śpiew, jak i taniec stanowiły w czasach Jane Austen ważną część życia codziennego. Umiejętności przydawały się zarówno w zaufanym gronie rodzinnym, jak i w czasie wiejskich potańcówek i dworskich balów. Śpiewając i akompaniując sobie na jednym z instrumentów młode kobiety zapewniały rozrywkę sobie, przyjaciołom i domownikom. Muzykowanie jest nieodłącznym elementem spotkań towarzyskich. To właśnie talentem do wykonywania muzyki niewinnie uwodzą bohaterki XVIII-wiecznych powieści (Lady Middleton z "Rozważnej i Romantycznej" "...uczciła swoje małżeństwo całkowicie rezygnując z muzyki..."), to przy dźwiękach ludowych tańców szansę miała zatańczyć niejedna Austenowska para.

Podczas balów i potańcówek, których tak pełno w powieściach Austen, bawiono się głównie do dzieł anonimowych, tradycyjnych twórców. Tańczono tzw. country dances, m. in. kontredans, reel, walc (niemający ze współczesnym walcem praktycznie nic wspólnego; wówczas był to taniec żywy, nieprzewidywalny, tańczony po okręgu. Ogromną spuściznę tańców angielskich zawdzięcza się English Dance Master Playfordowi.

Na balach dworskich królowały dystyngowane układy (ang. sets) tańców grupowych, składające się z wyuczonych przez uczestników formuł - gestów i ruchów dłoni, układów kroków, następstw figur. Tańce o zróżnicowanym charakterze i tempie, zgodnie z tradycją barokową, łączono w suity. W tym kontekście częściej pojawiały się utwory wielkich kompozytorów - Henry'ego Purcella czy jego słynniejszego następcy, Georga Friedricha Handla.

W zaciszu domowym zaś królowały utwory solowe i balladowe, pozwalające młodym wykonawczyniom w pełni zaprezentować swoje talenty. Określone predyspozycje (jak w przypadku grających na pianoforte Jane Fairfax z "Emmy" czy Georgiany Darcy z "Dumy i uprzedzenia") i wielogodzinne ćwiczenia pozwalały na wykonywanie skomplikowanego niekiedy repertuaru na instrumenty klawiszowe, m. in. etiud (ang. studies) i sonat mistrzów instrumentów klawiszowych (m. in. Ignacego Pleyela). Biegłość w sztuce pianoforte umożliwiała zaś akompaniowanie sobie bądź innym i wspólne muzykowanie do wyciągów z najpopularniejszych włoskich i francuskich oper, a także muzyki teatralnej i popularnych w Zjednoczonym Królestwie ballad i ariach (ang. air) o rodowodzie zarówno tradycyjnym, jak i artystycznym. Dużą popularność w brytyjskich domostwach zdobyły m. in. opery balladowe autorstwa Johanna Christiana Bacha i konserwatywne dzieła Christopha Willibalda Glucka. Do połowy XVIII w. ważne miejsce w repertuarze zajmowały dzieła kompozytorów wcześniejszych, m. in. wspomnianego wcześniej Henry'ego Purcella.

Sama Jane Austen, tak jak Anne Elliot z "Perswazji", grała na pianoforte. Na tym najpopularniejszym z instrumentów nie kończyły się jednak możliwości panien z dobrych domów. W bogatszych domostwach znaleźć można było pokoje przeznaczone tylko i wyłącznie do zgłębiania i wykonywania muzyki. Oprócz instrumentów klawiszowych dużą popularnością cieszyły się inne kobiece instrumenty, takie jak flet, skrzypce czy stanowiąca esencję damskiego muzykowania harfa (w powieściach na harfie gra m. in. Mary Crawford z "Mansfield Park").

Na kartach powieści rzadko pojawiają się imiona i nazwiska wielkich kompozytorów. Częściej mowa po prostu o muzyce - o szkockich i angielskich ariach ("Duma i uprzedzenie"), fortepianowych studiach ("Emma") czy, najzwyczajniej, o utworach (ang. pieces). Nienazwana muzyka wielkich mistrzów stanowi jednak wyraz fascynacji autorki muzyką oraz przykład na trafne odwzorowanie realiów, w których przyszło jej tworzyć i żyć. Jak napisała w 1867r. Caroline, bratanica pisarki: "Jane rozpoczynała swój dzień od muzyki (…), dla której, jak muszę przyznać, miała naturalny smak".

Aleksandra Masłowska
Wydział Muzykologii - Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Music Management and Studio Production - Buckinghamshire New University